Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Chustonoszenie – od czego zacząć

chustonoszenie

Chustonoszenie: młode mamy, kierując się komfortem i zdrowiem maleństwa przykładają ogromną wagę do rzeczy, z których korzystać będzie dziecko. Nic dziwnego, że na etapie wyboru pierwszej chusty do kangurowania pojawia się wiele pytań i wątpliwości.

Splot żakardowy czy skośnokrzyżowy, długa czy krótka, bawełna, a może len? O tym, którą z nich wybrać jako pierwszą, opowiada ekspert marki Mama i ja – certyfikowana doradczyni noszenia w chustach i nosidłach miękkich Dominika Sokulska.

Od czego zacząć chustonoszenie

Jednym z ważniejszych parametrów przy wyborze chusty jest jej splot, czyli rodzaj tkania. Alternatyw na rynku jest wiele – można wybierać w rozmaitych splotach skośno-krzyżowych, żakardowych w różnych odmianach, np. jodełkowych, serduszkowych, szyszkowych i wielu innych. Każdy z nich jest odpowiedni do noszenia dziecka i tylko osobiste preferencje rodzica powinny decydować o ich wyborze. Kolejnym istotnym kryterium jest całkowita długość chusty.

Co powinno decydować o jej wymiarze?

Po pierwsze gabaryty rodzica, a po drugie typ wiązania, który będziemy stosować. Bazując na przeciętnej sylwetce można powiedzieć, że do zawiązania tzw. kieszonki odpowiednia jest chusta o długości 4,6m, do kangura czy plecaka prostego wystarczy 3,6m.

Z pomocą w doborze idealnej długości przychodzą producenci, którzy na swoich stronach umieszczają tabele z sugerowanym rozmiarem chusty dla danego typu sylwetki. Według mnie najbardziej uniwersalnym rozmiarem jest 4,6m gdyż większość osób zawiąże z niego praktycznie wszystkie kombinacje – podkreśla Dominika Sokulska, doradczyni noszenia dzieci i ekspert marki Mama i ja.

Chusta chuście nie równa

Należy pamiętać, że nie wszystkie chusty nadają się do noszenia dzieci. Na co więc uważać? Przede wszystkim trzeba unikać produktów tkanych splotem prostym (płóciennym) oraz elastycznych. Pierwsze z nich nie są plastyczne, przez co ciężko je dociągnąć na dziecku i ustabilizować prawidłową pozycję ciała pociechy. Drugie zaś są zbyt giętkie – wykonane z dzianiny, często z dodatkiem elastanu. Nie utrzymują poprawnej pozycji maluszka, wyginając się pod jego ciężarem. Dodatkowo ich wiązanie wymaga umieszczenia na dziecku trzech warstw materiału, co może prowadzić do przegrzania.

Kolejna sprawa to rozłożenie tych warstw pomiędzy nogami dziecka – duża ilość materiału to większe odwodzenie nóżek, tym samym ich przeprost i nieprawidłowa pozycja – wyjaśnia Dominika Sokulska, ekspert marki Mama i ja.

Chusty elastyczne znajdują zastosowanie zwłaszcza w przypadku zadań specjalnych np. kiedy opiekunem jest osoba niepełnosprawna. Wśród osób sprawnych fizycznie, wybór powinien padać zawsze na chusty tkane – dodaje doradczyni noszenia dzieci w chustach i nosidłach miękkich.

chustonoszenie

Chustonoszenie: fakty i mity o chustach

Często spotykanym mitem dotyczącym pierwszej chusty jest to, że musi być ona „złamana”, czyli już przez kogoś używana. Do niedawna było to w dużej mierze zgodne z prawdą – nowe chusty były mało plastyczne, a wręcz sztywne. Ich zmiękczenie wymagało czasochłonnego gniecenia i naciągania.

Obecnie większość chust już od nowości jest przyjemna w dotyku i miękka. Na początku przygody z chustami rodzice nie są jeszcze świadomi, jak wielką moc ma chustonoszenie i czy spodoba się ono ich pociechom, więc nie chcą inwestować większych sum w kawałek materiału. U osób początkujących, największą popularnością cieszą się chusty bawełniane, ze względu na znacznie tańszy koszt zakupu. – tłumaczy Dominika Sokulska, ekspert marki Mama i ja.

Jest ona miękka, stosunkowo niedroga, prosta w użytkowaniu i można ją prać w pralce. Dzięki temu, że występuje w różnych gramaturach, można w niej nosić zarówno niemowlęta, jak i starsze dzieci. Spotkać można wersje bawełniane z dodatkiem różnych domieszek – np. lnem, konopiami, jedwabiem, bambusem. Warto jednak wziąć pod uwagę, że każdy dodatek zmienia nieco właściwości chusty, a co ważniejsze podnosi jej koszt – mówi ekspert marki Mama i ja.

Należy pamiętać, że najlepszym wyjściem jest kontakt z doradcą noszenia. Swoją profesjonalną wiedzą pomoże dobrać spersonalizowaną opcję, uwzględniając posturę rodzica i typ wiązania, którego rodzic będzie się uczył. Taka osoba, podczas spotkania, pokaże kilka modeli, dzięki czemu rodzic namacalnie będzie mógł zobaczyć różnice pomiędzy nimi i na tej podstawie wybrać tę idealną dla siebie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *