Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Wywoływanie zdjęć – nowocześnie czy klasycznie?

Dziś każdy może być fotografem. Nie chodzi tylko o robienie zdjęć dzięki smartfonom z wysokiej jakości aparatami, które mamy zawsze i wszędzie. Kiedyś za wywoływanie zdjęć mógł się zabierać tylko specjalista z doświadczeniem i sprzętem, dziś może to zrobić każdy. Prostsze alternatywy nie wymagają zgłębiania tajników niezbędnej wiedzy chemicznej, a też dają dużo radości

Klasyka   

Wywoływanie zdjęć klasycznie, żeby nie powiedzieć stereotypowo, wygląda tak: Zamyślony, samotny mężczyzna w ciasnym pomieszczeniu. Skąpany w czerwonym świetle, macza kartki w dziwnym płynie i czeka na pojawienie się obrazu. Następnie wiesza to na klamerkach jak pranie. Pozostaje w swojej tajemniczej ciemni i odcina się od świata, tak jak klisza musi być odcięta od światła. To widok rodem ze starych kryminałów, na których często właśnie w takim momencie, główny bohater zobaczy na zdjęciu coś, co naprowadzi go na trop rozwiązania zagadki. Dziś każdy może podejść do fotokiosku, wyciągnąć telefon i zabrać się do wywoływania zdjęć. Brzmi prosto i takie też jest.

Szybko i wygodnie – jakie czasy, taka potrzeba

Dzisiejsze czasy to ciągła gonitwa i brak czasu. Dzięki wszędobylskiemu Internetowi czy mediom społecznościowym, każdy chce mieć treści typu „instant”. Natychmiast chcemy się dzielić fotografią na Facebooku, Instagramie lub przesłać komuś MMS. Słowa klucz to: szybko i wygodnie. Jednak klasyczne wywoływanie zdjęć raczej nigdy nie zniknie, podobnie jak drukowane książki mimo pojawienia się ebooków i czytników do nich. Nikt również nie zabroni nam sięgać zarówno po rozwiązania tradycyjne, jak i te nowocześniejsze. Czasami można też to połączyć.

Przekazać czy pokazać?

Mimo postępującej w zawrotnym tempie cyfryzacji fotografii, zdjęcie w postaci fizycznej przeżywa swój renesans. Wydrukowana fotografia w ramce, to zawsze ciekawy prezent. Prosty gest wyrażający uczucia wobec obdarowywanej osoby, chęć przypomnienia sympatycznego wspomnienia itd. Zresztą okazji jest tyle ile pomysłów na nie. O ile wydrukowane zdjęcie jest przekazywane w prezencie, to nikt raczej nie wyśle babci lub mamie fotografii w wersji cyfrowej przez Internet lub nie da na Pendrivie. Dajemy bliskim karty podarunkowe do jakiegoś sklepu, choć moglibyśmy komuś przekazać pieniądze w kwocie takiej jak na bonie… Wyszłoby na to samo, prawda? Niby tak, ale dawanie prezentu to obrzęd, który ma swoje zasady. Poza tym, zdjęcia w postaci elektronicznej, to zawsze ryzyko utracenia danych. Zalany lub skradziony telefon, wirus czy awaria komputera, i nasze skarby znikają bezpowrotnie. Dlatego moda na dzielenie się momentami na namacalnych zdjęciach będzie trwała.

Wywoływanie wilka z lasu  

Oczywiście moda ma to do siebie, że często się zmienia lub co jakiś czas powraca. Sięgamy po stare filmy, ubrania, książki, przepisy kuchenne. Jednak używany ich raczej z ciekawości niż na stałe. Bo wolimy ułatwiać sobie życie niż je utrudniać. Z jednej strony nie sądzę by wywoływanie zdjęć w ciemni zniknęło całkowicie, a z drugiej na pewno będziemy sięgać po ułatwienia typu fotokiosk. Wydruk natychmiastowy naszej fotografii – np. w centrum handlowym prosto ze smartfona, to oszczędność czasu i spontaniczność – może właśnie zrobiliśmy sobie nieplanowane zdjęcie z paczką znajomych i chcemy się podzielić egzemplarzem? Możemy też „wywołać” sobie zdjęcie z wakacji, zrobić kalendarz lub kartkę. Wystarczy:

– podłączyć telefon do kabla USB (nie trzeba mieć własnego kabelka, jest na miejscu)

– przesłać zdjęcia poprzez Bluetooth (każdy smartfon ma tę funkcję)

– włożyć jakikolwiek inny nośnik (Pendrive lub karta SD)

Oczywiście można też spędzać godziny w ciemni czy tyle samo czasu przed komputerem – jeśli mamy na to czas. Jeśli chcemy zastosować jakieś filtry graficzne lub efekty, to nie musimy być profesjonalistami, bezproblemowo zrobimy to w fotokiosku. Wykadrujesz, wyprostujesz i możesz natychmiast wydrukować dużą ilość odbitek w typowych formatach od 10×15 cm, przez 13x18cm oraz 15x21cm na 20×30 kończąc. Przykładowo pędzę do urzędu, a nie mam żadnego fotografa po drodze. Potrzebne mi zdjęcie do dokumentu. Wystarczy, że mam je na smartfonie, mailu itd. Nawet  nawet się nigdzie nie spóźnię, bo wywołam i wydrukuję natychmiast, na miejscu. Może zapomniałem o rocznicy ślubu? Nie będzie lepszego prezentu dla żony niż fotokalendarz lub wywołane zdjęcie w ramce – to tylko kilka minut. Technologia daje nam możliwość bycia spontanicznym, korzystajmy z tego, bo jeśli chodzi o prezent, to dla mnie zdjęcie jest lepsze niż kwiatek.

Nowoczesność potrzebna, klasyka interesująca 

Czytamy na czytnikach elektronicznych klasyczne dzieła pisarzy, którzy dawno nie żyją.     Nosimy duże słuchawki słuchając muzyki jak w latach 90 i z radością przejechalibyśmy się małym fiatem czy innym autem, którego dziś już nie produkują. Ale czy odłożylibyśmy na stałe nasze ułatwienia życiowe? Internet na kabel przez modem, wielki psujący oczy monitor zamiast lekkiego laptopa, stresujący brak nawigacji w aucie, klasyczny i zawodny rozkład jazdy zamiast aplikacji na telefonie, która pokaże kiedy tak naprawdę przyjedzie autobus. Technologia upraszcza nasze życie i pozwala znaleźć czas na inne rzeczy. Ludzie lubią mieć wybór, dlatego raz sięgam po wygodne i szybkie drukowanie prosto ze smartfona, innym razem wywołam zdjęcia w ciemni. Zaoszczędzony czas spędzę na robieniu kolejnych ciekawych zdjęć

Podsumowując: Kiedyś do wywołania zdjęć niezbędne było zaciemnione pomieszczenie, kuweta, powiększalnik, koreks, zegar ciemniowy, czerwony filtr, substancje chemiczne w postaci utrwalacza i wywoływacza, lampa ciemniowa i mnóstwo cierpliwości. Dziś wystarczy smartfon i odpowiednia aplikacja lub fotokiosk. Wybór należy do Ciebie, ja lubię mieć różne możliwości wywołania zdjęć, szczególnie, gdy kwitnąca wiosna ciągnie mnie z aparatem w plener.

Artykuł został przygotowany we współpracy z laboratorium fotograficznym CEWE.

Źródło zdjęć: Depositphoto, ThinkstockPhotos

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *